Wybierasz szambo do domu i trafiłeś na dylemat: jednokomorowe czy dwukomorowe? Na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie – betonowy kloc z pokrywą i rurą. Ale wnętrze robi tu całą robotę. Od ilości komór zależy nie tylko częstotliwość wywozu, ale też koszty, wygoda użytkowania i ekologia. Sam przez to przechodziłem, więc rozbijmy temat na czynniki pierwsze.
Artykuł sponsorowanySzambo jednokomorowe – prostota i klasyka
Szambo jednokomorowe to najprostsze rozwiązanie: jedna, szczelna komora, w której zbierają się wszystkie ścieki. Co wpadnie, to zostaje, dopóki nie przyjedzie szambiarka.
Zalety:
- Niższy koszt zakupu i montażu – jedna komora = mniej betonu, mniej pracy.
- Szybszy montaż – mniej elementów, mniej komplikacji.
- Mniej formalności – to najczęściej stosowany typ szamba, znany każdej ekipie budowlanej.
Wady:
- Wywozisz wszystko – każdy litr ścieku musi być wybrany przez szambiarkę.
- Brak wstępnego podczyszczania – ścieki nie są dzielone, wszystko fermentuje razem.
- Częstsze opróżnianie – zwłaszcza przy mniejszej pojemności zbiornika.
Jeśli planujesz np. szambo betonowe 10m3, jednokomorowe będzie tańsze, ale szybciej się zapełni. Musisz planować regularny odbiór nieczystości.
Szambo dwukomorowe – lepsze, ale czy dla każdego?
W szambie dwukomorowym wnętrze podzielone jest przegrodą. Pierwsza komora zbiera stałe zanieczyszczenia, druga zatrzymuje częściowo oczyszczoną wodę. Działa to trochę jak mini oczyszczalnia.
Zalety:
- Podczyszczanie ścieków – woda w drugiej komorze może być odprowadzana np. do drenażu lub studni chłonnej (jeśli lokalne przepisy na to pozwalają).
- Rzadsze wywozy – część ścieku trafia do gruntu, więc nie wszystko trzeba wywozić.
- Mniejsze koszty eksploatacji – mniej zleceń dla szambiarki = więcej w kieszeni.
Wady:
- Droższe na starcie – więcej betonu, skomplikowana budowa.
- Konieczność dokładnego montażu – błędne ustawienie przegrody = katastrofa.
- Wymogi prawne – nie wszędzie wolno odprowadzać podczyszczonych ścieków do gruntu.
Dla przykładu: szambo betonowe 10m3 dwukomorowe to idealne rozwiązanie dla tych, którzy mają dostęp do studni chłonnej, a nie chcą za każdym razem opróżniać całego zbiornika.
Jak działa szambo dwukomorowe?
Pierwsza komora zbiera surowe ścieki. Tam zachodzi fermentacja i opadanie osadów na dno. Poziom cieczy wznosi się i przez przegrodę trafia do drugiej komory. Tam ścieki są klarowniejsze i mogą być odprowadzone do gruntu (oczywiście tylko wtedy, gdy to legalne i bezpieczne).
To system znany z przydomowych oczyszczalni – szambo dwukomorowe to taki etap pośredni pomiędzy zwykłym zbiornikiem a bioreaktorem.
Co wybrać w praktyce?
Odpowiem szczerze: to zależy od twojej sytuacji. Oto kilka scenariuszy:
1. Dom jednorodzinny, 4 osoby, brak drenażu
Wybierz: szambo betonowe 10m3 jednokomorowe Dlaczego: taniej, prosto, skutecznie. Regularne opróżnianie załatwi sprawę.
2. Dom z dostępem do studni chłonnej
Wybierz: szambo dwukomorowe Dlaczego: podczyszczanie zmniejszy koszty i wywozy. Musisz jednak dobrze przygotować instalację.
3. Domek letniskowy używany sezonowo
Wybierz: szambo jednokomorowe 5-7m3 Dlaczego: mniej ścieku, mniej problemów. Proste rozwiązania najlepiej się sprawdzają.
4. Duża rodzina, dwa środki sanitarne
Wybierz: szambo betonowe 10m3 lub większe, najlepiej dwukomorowe Dlaczego: więcej ścieków = więcej zalet z podczyszczania.
Protip: nie kombinuj z „przerabianiem” komór
Niektórzy kombinują: kupują szambo jednokomorowe i sami dorabiają przegrodę. Błąd. Przegroda musi mieć odpowiedni kąt, wysokość i odpływ. źle zaprojektowana może prowadzić do cofania się ścieków i awarii.
Zawsze zamawiaj gotowe szambo dwukomorowe od producenta, który daje atest i gwarancję. Zwłaszcza przy modelach typu szambo betonowe 10m3 to ważne, bo masa cieczy i nacisk są ogromne.
Moje doświadczenie
Mam u siebie szambo betonowe 10m3 dwukomorowe z odpływem do drenażu. Mieszkamy w czwórkę, a opróżniać muszę raz na 2-3 miesiące. Koszty spadły o połowę, zero problemów z zapachami czy cofaniem się nieczystości.
Ale zanim się zdecydowałem, sprawdziłem przepuszczalność gruntu, zrobiłem badania, dociągnąłem rurę z przelewem. Warto, ale tylko gdy podejdziesz do tematu rzetelnie.
