Masz balkon i marzy Ci się zielona dżungla, która przy okazji zniechęci komary do wizyt? Komarzyca rośnie jak szalona, robi efekt „WOW” w skrzynkach i pachnie ziołowo. Wystarczy dorzucić jej do towarzystwa pelargonie, surfinie, werbeny albo begonie, a balkon zaczyna wyglądać jak z letnich inspiracji na Instagramie. Nieważne, czy masz na balkonie pełne słońce, czy raczej północny cień – któraś z 5 aranżacji z pewnością się sprawdzi.
Najlepsze kwiaty do kompozycji z komarzycą na słoneczny balkon
Choć komarzyca (plektrantus koleusowaty) w naturze preferuje półcień, jest rośliną niezwykle elastyczną i poradzi sobie również na słonecznym balkonie, pod warunkiem zapewnienia jej odpowiedniej wilgotności. Kluczem do sukcesu jest dobór towarzystwa, które ma zbliżone wymagania wodne i nie zostanie zagłuszone przez ekspansywne pędy plektrantusa.
Tworząc aranżacje na południową lub zachodnią wystawę, warto postawić na gatunki światłolubne, które stworzą kaskadowy efekt. Pamiętaj jednak, że w pełnym słońcu liście komarzycy mogą wymagać częstszego nawadniania, aby nie straciły turgoru.
Pelargonie i komarzyca – klasyczny i niezawodny duet

To zestawienie to absolutny klasyk polskich balkonów, który łączy w sobie wytrzymałość pelargonii z dekoracyjnością liści komarzycy. Najlepiej sprawdzają się tu pelargonie rabatowe (stojące) o czerwonych, różowych lub łososiowych kwiatach, które pięknie kontrastują z biało-zielonymi pędami plektrantusa.
W takiej kompozycji komarzyca pełni funkcję „wypełniacza” i rośliny zwisającej, osłaniając donicę, podczas gdy pelargonia stanowi barwne piętro górne. Obie rośliny dobrze znoszą okresowe przesuszenia, choć w duecie warto pilnować regularnego podlewania, by komarzyca nie więdła w upalne dni.
Surfinie i petunie w towarzystwie ozdobnych liści

Jeśli marzysz o efekcie „wylewania się” roślin z donicy, połączenie komarzycy z surfiniami (petuniami kaskadowymi) będzie strzałem w dziesiątkę. Długie pędy komarzycy przeplatają się z obficie kwitnącymi pędami surfinii, tworząc gęstą, trójwymiarową ścianę zieleni i kwiatów.
Warto pamiętać, że ten zestaw jest bardzo „żarłoczny” i spragniony wody. Zarówno surfinie, jak i komarzyca w pełnym słońcu wymagają codziennego, a w upały nawet dwukrotnego podlewania oraz regularnego nawożenia (nawet co tydzień), aby utrzymać intensywny wzrost i kwitnienie.
Werbena i lobelia jako subtelne uzupełnienie komarzycy

Do mniejszych doniczek lub wiszących koszy (ampli) idealnym wyborem będą werbena ogrodowa oraz lobelia przylądkowa. Drobne, gęste kwiatki tych roślin (często w odcieniach fioletu, błękitu lub bieli) stanowią delikatny kontrapunkt dla dużych, mięsistych liści komarzycy.
W tym układzie komarzyca stanowi tło strukturalne, które podbija intensywność barw drobnych kwiatów. Jest to kompozycja bardziej romantyczna i zwiewna, idealna na balkony w stylu rustykalnym lub prowansalskim, gdzie liczy się lekkość aranżacji.
Kompozycje z komarzycą do cienia i półcienia
To właśnie w półcieniu i cieniu komarzyca czuje się najlepiej – jej liście są wtedy soczyste, pięknie wybarwione i nie grozi im poparzenie słoneczne. Północne i wschodnie balkony to idealne miejsce dla plektrantusa, gdzie może on dominować lub stanowić tło dla gatunków cieniolubnych.
Wybierając rośliny do cienia, skupiamy się na tych, które potrafią ożywić ciemniejsze zakątki intensywnym kolorem kwiatów lub ciekawą fakturą liści. Dzięki temu nawet balkon bez bezpośredniego słońca może stać się barwną oazą.
Kolorowe akcenty na północny balkon z begonią i niecierpkami

Begonia bulwiasta oraz begonia stale kwitnąca to jedne z najlepszych towarzyszek dla komarzycy na stanowiskach o mniejszej ilości światła. Duże, często pełne kwiaty begonii w kolorach czerwieni, żółci czy pomarańczu, wyglądają niezwykle elegancko na tle jasnych obwódek liści plektrantusa.
Równie dobrym wyborem jest niecierpek (zarówno Waleriana, jak i nowogwinejski). Rośliny te, podobnie jak komarzyca, preferują wilgotne podłoże i ochronę przed ostrym słońcem. Razem tworzą kompozycję o żywych barwach, która doskonale radzi sobie nawet na balkonach o wystawie północnej.
Fuksja i komarzyca – elegancja w wiszącym koszu

Dla miłośników elegancji i stylu angielskiego, połączenie komarzycy z fuksją jest rozwiązaniem idealnym. Fuksje, ze swoimi zwisającymi kwiatami przypominającymi baletnice, potrzebują ochrony przed wiatrem i ostrym słońcem, co idealnie pokrywa się z wymaganiami komarzycy.
W wiszącym koszu pędy obu roślin mogą swobodnie opadać, tworząc malowniczą kaskadę. Warto dobrać odmianę fuksji o wzniesionym pokroju do środka donicy i komarzycę na obrzeża, lub zmieszać odmiany zwisające obu gatunków dla uzyskania efektu gęstego, przeplatającego się gąszczu.
Dlaczego warto wybrać komarzycę do balkonowych aranżacji?
Komarzyca, czyli plektrantus koleusowaty (Plectranthus glabratus), to roślina do zadań specjalnych, która łączy w sobie walory estetyczne z funkcjonalnymi. Jej największym atutem jest szybki wzrost – w jednym sezonie pędy mogą osiągnąć nawet ponad metr długości, co czyni ją doskonałym „wypełniaczem” skrzynek balkonowych.
Poza wyglądem, roślina ta jest ceniona za swój charakterystyczny, kamforowo-ziołowy zapach, który uwalnia się po potrąceniu liści. Aromat ten działa jak naturalny odstraszacz owadów, skutecznie zniechęcając komary i meszki do wizyt na naszym balkonie, co pozwala cieszyć się letnimi wieczorami bez uciążliwego brzęczenia.
